2 miliony złotych – kto zapłaci za decyzję Zarządu PIONIERA?

lip 27, 2025

Czy Spółdzielnia ryzykuje miliony przez decyzję Zarządu?

W ostatnich tygodniach mieszkańcy Spółdzielni Mieszkaniowej „Pionier” w Kętrzynie z niepokojem obserwują skutki decyzji podjętej przez Prezesa Zarządu, pana Stanisława Kulasa. W imieniu Spółki Multienergetyka Opomiarowanie Rozliczenia i Regulacje Sp. z o.o., która do niedawna realizowała dla Spółdzielni system rozliczeń ciepła, wpłynęło wezwanie do zapłaty ponad 2 milionów złotych.

To nie jest pomyłka. Chodzi o dokładnie 2.050.000 zł, których firma domaga się za rzekome straty poniesione w wyniku zerwania umowy. Co więcej – wezwanie zostało wystosowane przez profesjonalnego pełnomocnika i zawiera zapowiedź skierowania sprawy do sądu, jeśli Spółdzielnia nie zapłaci w ciągu 14 dni.

Bez zgody, bez konsultacji

Wszystko zaczęło się od nagłego wypowiedzenia umowy z firmą Multienergetyka. Zaskakujące jest to, że decyzja została podjęta bez jakiejkolwiek konsultacji z członkami Spółdzielni, które można było przeprowadzić na Walnym Zgromadzaniu i tam podjąć odpowiednie uchwały oraz decyzje. Natomiast tuż przed Walnym Zgromadzeniem, w biuletynie nr 3/2025 opublikowano zarzuty wobec spółki – o wewnętrzne konflikty, brak kontaktu i złożony wniosek o rozwiązanie umowy. Jednak nigdzie nie opublikowano odpowiedzi drugiej strony. A chwilę przed ogłoszono przetarg na rozliczenie ciepła a podpisanie umowy z nową firmą nastąpiło w dniach kiedy trwały częściowe Walne Zgromadzenia.

Co ciekawe – po tym, jak Spółdzielnia otrzymała wezwanie do zapłaty, z serwisu EBOK zniknęły dokumenty dotyczące wypowiedzenia, a wspomniany biuletyn nr 3 został cichcem zastąpiony starszym numerem. Czy to tylko przypadek?

Głos spółdzielców jest jasny

Podczas Walnego Zgromadzenia Spółdzielni, które odbyło się w dniach 23–27 czerwca 2025 r., członkowie wyrazili swoją ocenę – i to bardzo wyraźnie. Dwóch z trzech członków Zarządu – Stanisław Kulas oraz Kazimierz Domińczak – nie otrzymało absolutorium. To najważniejsza – a zarazem najniższa – forma oceny pracy zarządu, jaką mogą wydać członkowie Spółdzielni. Brak absolutorium to wyraz braku zaufaniasprzeciwu wobec podejmowanych decyzji i sygnał, że mieszkańcy domagają się zmian.

Gdzie są rozliczenia?

Prezes zapewniał, że nowa firma natychmiast zajmie się rozliczeniami. Minął miesiąc, a mieszkańcy nadal czekają. Część lokatorów – tych bez podzielników – otrzymała już „informacje o korekcie rozliczenia kosztów ciepła”. Jednak osoby z podzielnikami, czyli zdecydowana większość mieszkańców, od niemal dwóch lat nie wiedzą, ile mają faktycznie zapłacić i za co. Termin rozliczenia przesunięto po raz kolejny – tym razem na „przełom lipca i sierpnia”.

Co istotne – nowa umowa została podpisana w dniu ostatniego cząstkowego Walnego Zgromadzenia, kiedy to prezes Stanisław Kulas oraz członek zarządu Kazimierz Domińczak wiedzieli już, że nie otrzymanie absolutorium jest prawie przesądzone. Nastroje spółdzielców były jasne, a mimo to – zaledwie dzień przed zakończeniem obrad – podpisano nową umowę w kluczowej dla mieszkańców sprawie. To działanie, podejmowane w tak newralgicznym momencie, budzi poważne pytania o intencje i transparentność.

Tymczasem wielkimi krokami zbliża się trzeci sezon grzewczy, który – w obecnym chaosie – również stoi pod znakiem zapytania. Nie wiadomo, kto go rozliczy, kiedy to nastąpi i według jakiego systemu. A to oznacza, że nie tylko nie mamy jeszcze jasności co do przeszłości – ale również żadnej pewności co do przyszłości.

Kto poniesie odpowiedzialność?

Jeśli sprawa trafi do sądu, a Spółdzielnia przegra, kosztowną konsekwencję decyzji Zarządu poniesiemy wszyscy. Z naszych funduszy. Z naszych czynszów.

Nie chodzi tylko o spór między firmami. Chodzi o transparentnośćszacunek dla członków i odpowiedzialność za podejmowane decyzje. Jeśli dziś nie zareagujemy, jutro możemy zapłacić cenę za czyjeś błędy – milczeniem.

 

4.7 3 votes
Article Rating
guest
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
marcin
marcin
10 miesięcy temu

a co z naliczeniem opłat eksploatacyjnymi w spółdzielni zostały zrobione w 2025 za 2024 z zarząd schował. Zrobił były pracownik spółdzielni.

M.S.
M.S.
10 miesięcy temu

Dajcie już spokój dla Zarządu. Niech sobie dorobią do tych emerytur. Tych dwuch bez absolutorium to mają średnią wieku ponad 80?

marcin
marcin
10 miesięcy temu

a co z naliczeniem opłat eksploatacyjnymi w spółdzielni zostały zrobione w 2025 za 2024 z zarząd schował. Zrobił były pracownik spółdzielni.

1234
1234
10 miesięcy temu

Czy nikt na tego Pana nie ma pomysłu?

marcin
marcin
10 miesięcy temu

emerycji – a przecież za darmo tam nie pracują .

zbyszek
zbyszek
5 miesięcy temu

Wszysto spoko,jak już to zapłacą ci co mają lokale na parterze,którym
przyłszło wyliczenie górne piętra były i są faworyzowane przez cały czas
bo był czas,że lokale przydzielane były po uznaniu nie przez losowanie
i teraz ci co w blokach mają ciepło zawsze w obronie staną po stronie
tych w wyborach,którzy zapewniają,że nie muszą dopłacać do ciepła a
jeszcze mają wyliczone nadpaty.Pan prezes Książek,umiał zarządzać,że
ja mieszkaniec parterowego lokalu krzywdy nie miałem,ale takiego prezesa
większość jemu nie udzieliła zaufania bo super rządził.Nowy prezes za
2 lata wstecz liczy za ciepło jak za zborze.Wróciliśmy do poprzedniej epoki
czyli po staremu,.

Wiadomości

Najnowsze komentarze